7wanderlegs
Jesteśmy Natalia i Norbi. Od kilku lat podróżujemy campervanem z naszą 11-letnią psiną Nami. We wszystkich naszych podróżach towarzyszą nam nasze pasje – jeździmy na rowerach enduro, spędzamy czas w naturze, fotografujemy, kręcimy filmy. Nasze podróże relacjonujemy na social mediach pod nazwą 7wanderlegs, gdzie dzielimy się naszymi przygodami, które nas spotykają w trasie oraz wszelakimi humorystycznymi treściami z życia w vanie.
Nie pakuj się na całe życie, pakuj się na 3–4 tygodnie. Pralnie istnieją! Esencją vanlife’u są minimalizm i świadomy wybór.
Jakość i uniwersalność ponad ilość
Postaw na rzeczy wielozadaniowe, które sprawdzą się w każdych warunkach pogodowych (np. jeden porządny, ciepły polar, ubrania z wełny merino, bielizna termoaktywna, dobra wiatrówka lub lekka puchówka).
Kompromisy w kuchni
Nie potrzebujesz domowego zestawu naczyń. Jeden średni, uniwersalny garnek z powodzeniem zastąpi cały zestaw. Zamiast wałka do ciasta możesz użyć butelki – w camperze trzeba szukać sprytnych rozwiązań.
Doświadczenie
Po każdej podróży bezwzględnie wyrzucamy z auta rzeczy, których nie użyliśmy, a dokupujemy to, czego nam brakowało. Przed wielką wyprawą warto zrobić kilka krótszych wypadów bliżej domu, by przetestować sprzęt w praktyce. Zawsze bierz pod uwagę cel i porę roku – my na jedną z wypraw zabraliśmy ogromnego SUP-a, którego użyliśmy zaledwie raz…
Złota zasada
Każdy z nas ma inne potrzeby, ale w camperze prostota zawsze wygrywa z nadmiarem.

Jak przygotować psa do dłuższego życia w drodze i podróży domem na kółkach?
Bezpieczną przestrzeń dla psa tworzymy my sami. Najważniejsze, aby pupil zrozumiał, że camper to jego bezpieczna przystań. Pies doskonale czuje, że tam, gdzie jest jego właściciel, tam jest jego dom.
Przed wyjazdem obowiązkowo zbadaj psa u weterynarza. Wspólnie przygotujcie solidną apteczkę oraz niezbędną dokumentację, ponieważ różne państwa mają odmienne wymogi wjazdowe. Warto też zaopatrzyć czworonoga w przydatne akcesoria: lokalizator GPS, dłuższą linkę treningową, kaganiec, a w razie potrzeby również ubranko na gorszą pogodę.
Pamiętaj też, że na trasie nie wszędzie dostaniesz ulubioną karmę swojego pupila, a nagła zmiana diety bywa trudna. Nasz psiak je dość popularną karmę, a mimo to zdarzyło się, że była niedostępna. Nauczeni doświadczeniem, z dużym wyprzedzeniem zaczęliśmy mieszać ją z nową, by uniknąć rewolucji żołądkowych.
Na jakie nieoczywiste wyzwania trzeba się nastawić, ruszając w trasę z czworonogami?
Wybierając kierunek podróży, dokładnie sprawdź lokalne przepisy dotyczące wwozu zwierząt. Przykładowo, na Półwyspie Arabskim przekroczenie granicy z psem to skomplikowany proces. Tamtejsze urzędy wymagają pozwolenia na import zwierzęcia, certyfikatu zdrowia z kraju, z którego wjeżdżamy, a często także dodatkowych badań krwi, takich jak miareczkowanie przeciwciał wścieklizny.
W krajach muzułmańskich, gdzie główną religią jest islam, pies bywa uznawany za zwierzę nieczyste. Zdarzało się, że ludzie panicznie bali się naszej Nami.
Warto mieć to z tyłu głowy, wybierając nieoczywiste kierunki. Podróż z psem to także sztuka kompromisów – w wielu miejscach i atrakcjach turystycznych czworonogi nie są mile widziane, co wiąże się z koniecznością odpuszczenia niektórych atrakcji.

WAŻNE
Jeśli planujesz wyjazd poza Unię Europejską, miareczkowanie jest badaniem absolutnie niezbędnym, aby potem bezproblemowo i legalnie wrócić ze zwierzakiem na teren UE.
Jaka jest wasza jedna „złota rada” dla osób, które marzą o pierwszym długim roadtripie?
Nauczyć się odpuszczać. W podróży najważniejsza jest droga, a nie sam cel. Warto zwolnić i po prostu cieszyć się tym, co nas otacza tu i teraz.