Któż nie lubi podróżować palcem po mapie? A co, jeśli zamienić taką podróż w prawdziwą wyprawę? Świat stoi przed nami otworem, dziś nawet wycieczka na drugi koniec globu nie jest aż takim wyzwaniem jak kiedyś. Tyle, że daleka podróż wymaga czasu i pieniędzy, a czasem prawdziwe cuda czają się już w najbliższej okolicy. Krótkie wypady weekendowe mogą zachwycić nas swoją różnorodnością. Polska kusi plażami nad Bałtykiem, ale i bogactwem kulturowym wciąż mało znanych Żuław Wiślanych. Zachwyca naturalnymi rozlewiskami Biebrzy, historycznymi krainami Kurpiów, Łemków i polskich Tatarów, majestatycznymi zabytkami Dolnego Śląska, czy ogromnymi winnicami Ziemi Lubuskiej. Przyciągają miejsca związane z historią, od grodzisk i zamków aż po gigantyczne kompleksy militarne, ale także miejsca, które budzą się do życia na naszych oczach. Atrakcją może być nie tylko sztolnia starej kopalni, czy gigantyczny skansen kolejowy, ale także „księżycowy” krajobraz bełchatowskiej elektrowni.

Ostatnie nieodkryte miasto

Łódź, leżąca w samym sercu Polski, to jedno z najciekawszych i najmniej „oczywistych” polskich miast. Znana nie tylko ze swojej przemysłowej przeszłości, ale także z historii sportu, polskiego filmu czy sztuki awangardowej. To tu urodził się Marcin Gortat, to w łódzkiej szkole filmowej zdobywali pierwsze szlify Wajda, Polański czy Kieślowski, to tutaj wreszcie powstała pierwsza w Polsce i druga na świecie stała kolekcja sztuki współczesnej, zainicjowana przez Katarzynę Kobro i Władysława Strzemińskiego.

Łódź z lotu ptaka

Patrząc z lotu ptaka na Łódź widać jej unikalną mozaikę. Odnowione imperia fabrykantów zachwycają swoim rozmachem, zapraszając do zwiedzania powstających w nich muzeów, centrów kulturalnych, a także… do zamieszkania w nich! Fabrykanckie pałace, przypominające książęce czy królewskie rezydencje, przyciągają niesamowitymi wnętrzami. Najdłuższa ulica handlowa w Polsce – Piotrkowska – kusi bogactwem nocnego życia i niezwykłą, eklektyczną architekturą. Najstarsza łódzka elektrownia zaprasza do największego w Polsce interaktywnego centrum nauki. Nad największym i jednym z najlepiej zachowanych w Polsce cmentarzy żydowskich góruje monumentalne mauzoleum rodziny Poznańskich – dawnych właścicieli dzisiejszej Manufaktury – a w krajobrazie miasta bez problemu odnajdziemy świątynie czterech wyznań, których przedstawiciele stworzyli wielokulturowy tygiel Łodzi. Kompozycji dopełnia widok zieleni, bo w mieście jest ponad czterdzieści parków, oraz to, czego z wierzchu nie widać – około dwudziestu rzek ukrytych pod powierzchnią ulic i jedyne w Polsce muzeum kanału.

Łódź była i jest „na przekór” – jej historia nie wiąże się z narodowymi powstaniami, wojnami królów i książąt, ani z gotyckimi zabytkami. Jej władcami byli przemysłowcy, jej siłą napędową – produkcja i handel, a zamiast zamkowych wież możemy zobaczyć tu wieże fabryk. Także i dziś miasto idzie z duchem czasu: zmienia się, odnawia i pokazuje swoje nowe, niezwykłe oblicze.