Zimą w górach jest pięknie, ośnieżone szczyty zachęcają do wycieczek. I wszystko jest w porządku, jeśli tylko trafimy na dobrą, stabilną pogodę. A gdy zaczyna wiać i w ciągu kilku chwil znikają za nami ślady? A co kiedy opad śniegu nagle ogranicza nam widoczność do jednego metra? Co wtedy? Ostatnie bezśnieżne zimy w miastach dają turystom złudne poczucie bezpieczeństwa. Myślą, że skoro na dole nie ma śniegu to wyżej nie może ich spotkać niebezpieczeństwo. Przeglądam naszą ratowniczą statystykę i widzę, że w samych Beskidach w 2015 r. odnotowaliśmy około 2000 wypadków, urazów, wypraw poszukiwawczych. Nasi koledzy z innych grup regionalnych GOPR-u w całej Polce również mają co robić. Zwłaszcza w sezonie zimowym.

Co robimy zimą w górach?

Każdy przecież wie. Narty! To najczęstsza i najbardziej popularna forma rekreacji zimowej w górach. Ale mnóstwo turystów chodzi po górach pieszo. W niższych partiach taka aktywność jest bardzo popularna od wielu lat. Ratownicy podczas patroli obserwują wzmożone zainteresowanie turystyką bardziej zaawansowaną, z noclegiem w namiocie, czy w jamach śnieżnych. Z miasta tego nie widać, ale w wielu miejscach pokrywa śniegu może osiągać nawet kilka metrów. Wiąże się to z transportem śniegu przez wiatr i budowanie tzw. magazynów śniegu na stokach zawietrznych. To pozwala na wykopanie jamy i nocleg, ale niesie też ze sobą zagrożenie lawinowe. O tym za chwilę.

Z roku na rok wzrasta również zainteresowanie narciarstwem turowym, które wzięło swój początek, kiedy jeszcze nie można było korzystać z wyciągów. Wówczas  zaczęto używać sprzęt, który umożliwiał podejścia w górę stoku, by następnie zjechać po dziewiczym, nieprzygotowanym stoku. Najpiękniejsze co może nas spotkać na nartach? Zjazd po świeżym śniegu. Coraz więcej narciarzy szuka miejsc do uprawiania tego typu aktywności.

Co nam grozi zimą w górach? Wychłodzenie, zabłądzenie, lawiny, uraz.

Co zrobić, żeby zwiększyć nasze bezpieczeństwo?

1. Zaplanuj wycieczkę: nie chodź w góry sam, zaplanuj przejście, utrzymuj tempo marszu mając na uwadze najsłabszego uczestnika wycieczki. Ustal plan zejścia w dolinę w razie nieprzewidzianych zdarzeń.

2. Sprawdz pogodę: prognozy są dostępne w Internecie, na telefonie, na tablicach informacyjnych w miejscowościach górskich. Ważne! Prognoza ma ograniczoną ważność i dotyczy ogólnie danego terenu. Warto pogodę sprawdzić na dzień przed wyjściem w góry i szczegółowo wpisać dany rejon np. szczyt Czantoria, a nie Ustroń.

3. Zadbaj o odpowiedni ekwipunek: odzież zapewniająca ochronę przed wiatrem i zimnem oraz solidne obuwie to podstawowe elementy ubioru. Nie zapomnij o małej apteczce, naładowanej baterii telefonu, termosie z gorącą herbatą. Mapa i kompas lub GPS mogą okazać się niezbędne. Nie używaj alkoholu do „rozgrzania”- efekt jest odwrotny, organizm szybciej się wychładza.

4. Zostaw informacje: w domu, w hotelu, z miejsca skąd wyruszasz, gdzie idziesz i kiedy wrócisz.

5. W razie wypadku czy zabłądzenia zawiadom służby. Jakie masz możliwości?

Telefony alarmowe: 985- bezpośrednio do GOPR, 601 100 300, 112.

Używaj aplikacji mobilnych. Pierwsza na rynku „NA RATUNEK” i najnowsza „POMOC w GÓRACH”.

Wypadków w górach nie unikniemy, zdarzają się każdego dnia. Możemy natomiast zrobić wiele, żeby zminimalizować skutki takich wydarzeń. Możemy się ubezpieczyć, ratownictwo w Polsce jest bezpłatne, ale rekonstrukcja np. barku już nie. Możemy wziąć udział w szkoleniach i poszerzać swoją wiedzę na temat poruszania się po górach latem i zimą. Dzięki planowaniu wyjść górskich, poszerzaniu swej wiedzy i zapewnieniu optymalnego sprzętu, zwiększamy swoje bezpieczeństwo.

Ratownicy w polskich górach dysponują świetnym sprzętem i na bieżąco szkolą się w zakresie działań ratowniczych. My jesteśmy przygotowani na Twoje wyjście w góry. A Ty?