kąd wzięła się u Pani pasja do gotowania i tworzenia własnych przepisów?

Moje początki z gotowaniem były dość zwyczajne i wyglądały tak, jak zazwyczaj wyglądają u wielu młodych kobiet. Nadszedł taki czas w moim życiu, że musiałam zacząć sama gotować, nie robiłam wcześniej tego zbyt często, dlatego zaczęłam szukać inspiracji na blogach kulinarnych. Gotowałam coraz więcej, a gotowanie z obowiązku zamieniło się w przyjemność. Z dnia na dzień zaczęły powstawać nowe potrawy, później postanowiłam założyć bloga i dzielić się z innymi moimi kuchennymi inspiracjami. Początki blogowania, kontakt z moimi czytelnikami, ich komentarze i miłe słowa dały mi bardzo dużo siły, dzięki której mogłam dalej się rozwijać i stawiać sobie nowe wyzwania. Pamiętam także, że w dzieciństwie w moim domu często się gotowało. Rodzice chętnie podróżowali i zawsze miałam możliwość próbowania nowych, nieznanych mi dotąd smaków. Może też dzięki temu w kuchni mam większą odwagę, nie boję się eksperymentować i odkrywać nowych smaków i dań.

Czy sądzi Pani, że kuchnia to miejsce, w którym można ciekawie spędzać wolny czas i rozwijać swoje pasje i zdolności?

Oczywiście! Ja uwielbiam spędzać wolny czas w kuchni i polecam to wszystkim. Gotowanie to także pretekst do spotkań z rodziną i najbliższymi, bo przecież ktoś musi zjeść to wszystko, co ugotujemy. Uwielbiam także obdarowywać bliskich jadalnymi prezentami, które sama przygotowuję, to dla nich zawsze miłe zaskoczenie, kiedy mogą spróbować czegoś nowego. Także wybierając się do znajomych, czy do przyjaciół zawsze zabieram ze sobą coś do jedzenia, nowe ciasto, eksperymentalne danie. Kuchnia zbliża do siebie ludzi i daje powód do radości.

 

Kinga Paruzel: Czy mam czas dla siebie? Tak, ponieważ robiąc to, co kocham, gotując, spotykając się z moimi czytelnikami – nigdy nie czuję, że jestem w pracy.

 

Co lubi Pani gotować? Woli Pani tworzyć potrawy tradycyjne czy nowoczesne? Jaka na co dzień jest Pani kuchnia?

Przez tych kilka lat od kiedy trwa moja przygoda z gotowaniem, moja kuchnia bardzo się zmieniła. Ja stałam się bardziej świadoma produktów i znaczenia, jakie ma właśnie dieta na nasze samopoczucie. Codziennie staram się jeść i gotować fit, ale to wcale nie oznacza, że cały czas jestem na diecie i się odchudzam! Moje dania są bogate w pełnowartościowe tłuszcze, oleje oraz rozmaite superfoods. Jem przede wszystkim zdrowo, z korzyścią dla organizmu i nie liczę kalorii.

Jak udaje się Pani być codziennie bardzo aktywną osobą, czy ma Pani czas na rozwijanie innych pasji oprócz gotowania?

Od zawsze byłam bardzo aktywną osobą. Lubię stawiać sobie wyzwania i nigdy nie wybieram drogi na skróty. Uwielbiam sport, jest wiele dyscyplin, które uprawiam, ponieważ nie znoszę monotonii i nudy. Staram się także cały czas być w ruchu, kiedy tylko mam do tego okazję zakładam sportowe buty i idę na spacer. Dzięki temu, że moja praca jest moją pasją, czasem wcale nie czuję, że pracuję. To ja ustalam sobie godziny pracy i chociaż z jednej strony wiąże się to z większą swobodą, to z drugiej strony wymaga ode mnie większej samokontroli i dyscypliny. Uwielbiam pracować w nocy, dlatego czasem po całym dniu spędzonym w kuchni wieczorem siadam przy komputerze i tworzę swoje książki lub zajmuje się obróbką zdjęć. Do tego prowadzę życie jak każda kobieta, chodzę na zakupy, sprzątam, piorę i prasuję. Czy mam czas dla siebie? Tak, ponieważ robiąc to, co kocham, gotując, spotykając się z moimi czytelnikami – nigdy nie czuję, że jestem w pracy.