odróż z niemowlakiem

Wózek, pieluchy, kosmetyki, zabawki, butelki – czy lista rzeczy, które powinniśmy zapakować, musi przypominać encyklopedię? Z pewnością warto zadbać, by znalazły się na niej wszystkie produkty, których będziemy potrzebować w trakcie podróży.

Torba podręczna powinna zawierać produkty podobne do tych, które zabieramy na spacery, czyli pieluszki, podkład do przewijania, krem na odparzenia, chusteczki nawilżające, woreczki na zużyte pieluchy, zapasowe ubranie, kocyk. Mamy karmiące butelką niech dołożą do nich jeszcze mleko modyfikowane, butelkę, wodę i podgrzewacz lub termos.

Najlepiej, gdy dostosujemy czas podróży do rytmu dnia dziecka. Wybudzanie w środku nocy, czy przesiadki w porach drzemek mogą sprawić, że dziecko stanie się marudne. Wyspany maluch jest spokojniejszy i lepiej znosi podróż.

Jeśli podróżujecie samochodem, pamiętajcie o postojach! Cała noc w samochodzie to nie jest dobry pomysł.

W przypadku podróży samolotem koniecznie sprawdźcie warunki lotów z dziećmi, które określają linie lotnicze np. czy macie odpowiednich rozmiarów/wagi wózek i/lub łóżeczko turystyczne.

Podróż z niemowlakiem ma jednak sporo zalet – kołysanie pociągu czy samochodu najczęściej działa na dzieci uspokajająco, a bilety lotnicze są dla nich bezpłatne. Nie musimy zabierać wielu zabawek, bo łatwo zainteresować maluchy tym, co mamy pod ręką. Oczywiście pamiętajmy przy tym o bezpieczeństwie i niedawaniu do rączek przedmiotów, które zawierają małe elementy lub nie są czyste. Kilka grzechotek w zupełności wystarczy maluszkowi do zabawy na długi czas, a jego stópki czy dłoń mamy mogą być równie interesujące.

Podróż z małym dzieckiem

Zdrowe niemowlę najczęściej je i śpi, czasem popłakuje z powodu np. mokrej pieluszki. Kilkulatkowi zaś przeważnie nie zamyka się buzia. „Gdzie jesteśmy?, Daleko jeszcze? Za ile będziemy? Chcę siku”. Co zrobić, by podróż z dzieckiem nie stała się koszmarem? Kreatywność, planowanie i cierpliwość to klucz do sukcesu. Oto kilka praktycznych rad:

1. Przygotuj zestaw zabaw na podróż. Jest wiele gier słownych, na wyobraźnię, do których nie potrzebujesz zabawek. Jeśli wyczerpały ci się pomysły, a dziecko zaczyna marudzić, zamiast mówić: „Przestań wreszcie!”, zaproponuj zawody np. w kto pierwszy zobaczy czerwony samochód. Dzieci uwielbiają rywalizować. Zabawa działa lepiej niż kara czy strasznie.

2. Miej zestaw zabawek w pogotowiu – książeczki, puzzle magnetyczne czy inne ulubione zabawki dziecka. Koniecznie pamiętaj o ukochanej przytulance, bo nawet najpiękniejsza zabawka kupiona w podróży nie jest w stanie jej zastąpić.

3. Głodne dziecko to marudne dziecko, podobnie jak dorosły. Pamiętaj o ulubionych przekąskach malucha, które łatwo możesz podać mu w podróży. Uważaj z dużą ilością napojów, bo może się to kończyć ciągłymi postojami. Nie dawaj też nowych produktów, których jeszcze dziecko nie jadło, żeby uniknąć problemów żołądkowych.

4. Technologia z pomocą rodzicom. Tak, tak, już słyszę Wasze wzburzone głosy. Telefon czy tablet nie jednego rodzica uchroniły przed wybuchem i krzykiem na dziecko. Jeśli czujesz, że brak ci pomysłów, a twoja cierpliwość poddawana jest zbyt dużej próbie, lepiej włączyć dziecku grę w telefonie niż zacząć na nie krzyczeć. W idealnym świecie potrafimy zawsze trzymać nerwy na wodzy i tryskamy pomysłami, jak magik królikami wyciąganymi z kapelusza, ale ustalmy jedno – nie żyjemy w idealnym świecie, a idealni rodzice nie istnieją.

Możemy perfekcyjnie zaplanować podróż, przeczytać miliony poradników, a dziecko i tak nas zaskoczy, bo jak większość rodziców wie, maluchy najczęściej chorują na dzień przed planowanym wyjazdem. Plany, planami, ale podczas podróży z dzieckiem nie da się wszystkiego przewidzieć, nawet jeśli bardzo się staramy. W obliczu tego najważniejszą rzeczą, o której powinniśmy pamiętać, wybierając się z dzieckiem na wakacje to cierpliwość i elastyczność. Reagujmy na potrzeby dziecka, ale nie dajmy się zwariować. Wakacje są po to, by wypocząć, dać sobie i dziecku trochę luzu. Zapomnijmy o sztywnym harmonogramie, gdy maluch pójdzie spać o 20.00, a nie o 19.00 nic mu się nie stanie. Cieszmy się wspólnie spędzonym czasem i kolekcjonujmy wspomnienia, do których wrócimy za kilka lat z uśmiechem na twarzach.