iedy mówimy o turystyce weekendowej, zwykle mamy na myśli wyjazd zaplanowany na trzy ostatnie dni tygodnia, czyli od piątku do niedzieli. Czasem, przy korzystnym układzie, możemy mieć do dyspozycji aż cały tydzień. Niezależnie od tego, czy na trzy dni czy na dłużej – Polacy coraz chętniej korzystają z wyjazdów weekendowych, aby wypoczywać i poznawać swój kraj.

Na ten trend ma wpływ wiele czynników. Po pierwsze turystyka weekendowa wciąż jest uzależniona od pory roku. Inaczej planujemy krótki wypad wiosną czy latem, inaczej w sezonie jesienno-zimowym. Inaczej też wybieramy miejsce docelowe. Przy niespełna trzech dniach przeznaczonych na wypoczynek wybieramy raczej miejscowości w odległości do 2 godzin jazdy. Jeżeli dalsze – to najlepiej w połączeniach lotniczych.

Dużym zainteresowaniem cieszą się wyjazdy rekreacyjne, połączone z wypoczynkiem zdrowotnym. Coraz bogatsza oferta obiektów hotelowych czy kuracyjnych z propozycjami zabiegów odnowy biologicznej,  spa & wellnes przyciąga klientów. Znajdziemy je nie tylko w mieście, ale i w otoczeniu przyrody, np. w Borach Tuchowskich. Podobny wypoczynek oferują również obiekty typowo sanatoryjne w Ciechocinku, Inowrocławiu czy Wieńcu-Zdrój. Znane od lat sanatoria zmodernizowały i rozbudowały swoje obiekty, oferując wszelkie udogodnienia. I teraz klienci mają wybór – sanatorium z tradycjami czy nowy, luksusowy obiekt położony gdzieś w lasach.

Na Mazury nie tylko pod żagle

Generalnie należy podkreślić, że czas wypoczynku się skraca. Kiedyś typowe były dwutygodniowe wczasy, dziś standardem staje się wypad na przedłużony weekend. Ale skoro wyjeżdżamy na krócej, to chcemy swój wolny czas spędzić intensywniej.

W tym kontekście Mazury to wprost idealne miejsce na weekendowy wypad. Region Warmii i Mazur przez ostatnie kilka lat bardzo zmienił się na korzyść, powstało wiele nowych obiektów noclegowych. Co mają do zaoferowania? Nie tylko nocleg i wyżywienie, ale wiele dodatkowych atrakcji, m.in. zabiegi spa & wellness, baseny, wycieczki fakultatywne ze zwiedzaniem. A zimą do skorzystania z oferty narciarskiej zaprasza 6 ośrodków położonych od Elbląga po Gołdap. Trasy są dobrze przygotowane i naśnieżane, funkcjonują wyciągi, można poszusować po zboczu spokojnie i bez kolejek. Oprócz tego rozwija się narciarstwo biegowe.

Warto też pamiętać o Olsztynie. Na turystów czekają świetnie zagospodarowane okolice jeziora Ukiel z przepiękną plażą, bogatą infrastrukturą rekreacyjną i wodną, ścieżkami rowerowymi, wypożyczalniami rowerów, a zimą nart biegowych i lodowiskiem. Bogaty kalendarz imprez pozwala na tworzenie gotowych pakietów turystycznych, dzięki którym turysta zostaje w regionie na dłużej. 

Na żagle na Mazury jeździło się od zawsze. Ale i tu sytuacja się zmienia. Od paru lat furorę na jeziorach robią houseboaty. To motorowe domy na wodzie, z których skorzystać może każdy bez specjalnych uprawnień – wygodne i bezpieczne. W sumie to około 30-40 tys. miejsc noclegowych, prawdziwe miasto na wodzie. Poprawiła się też znacząco infrastruktura przystani. Dzięki temu żeglarstwo na Mazurach może i stało się bardziej ekskluzywne, ale wciąż z cenami na przyzwoitym poziomie.

Morze przyciąga przez cały rok

Z roku na rok odnotowujemy wzrost przyjazdów weekendowych nad polskie morze, szczególnie do Trójmiasta, choć turystów przyciągają i inne miejscowości atrakcyjne turystycznie. Wystarczy że znajdą się tam całoroczne obiekty noclegowe z ofertą pakietów weekendowych. A jest ich na Wybrzeżu całkiem sporo. Chociażby na Półwyspie Helskim – który stały się ulubionym kierunkiem weekendowych wypadów warszawiaków.

Nie można zapomnieć o Gdańsku, który od 2-3 lat przeżywa boom turystycznych. Według najnowszych rankingów, w liczbie turystów prześcignął nawet Warszawę i Kraków. Przyczyn jest wiele, ale na pewno wpływ na to miała rozbudowa infrastruktury drogowej (autostrada i Pendolino), dzięki której dostać się nad morze można szybko i wygodnie, zwłaszcza z Warszawy, Łodzi, Bydgoszczy, Torunia i Olsztyna. Kusi też bogata oferta hotelowa, ciekawe wydarzenia kulturalne, nowoczesne muzea, świetne restauracje, ale też rozwój rynku wynajmu kwater prywatnych, dzięki któremu w mieście zatrzymać mogą się młodzi turyści za mniejsze pieniądze. No i samo morze.

Gdańsk żyje każdej nocy, a w weekendy szczególnie. Turystów przyciągają liczne imprezy i wydarzenia kulturalne. Goście przyjeżdżają, żeby tu po prostu pobyć i jak podkreślają – zazdroszczą stałym mieszkańcom niepowtarzalnej atmosfery.