latego też uczestnicy miejskiego codziennego wyścigu donikąd często fantazjują, by „rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady”. Nawet jeśli nie mamy odwagi poświęcić górom całego życia, warto wygospodarować dla nich choć kilka dni w ciągu roku.

Poranek na połoninie, zachód słońca w schronisku, woda prosto z lodowatego strumienia i jedyne w swoim rodzaju, zapierające dech w piersiach widoki – ciężko dziwić się Jerzemu Harasymowiczowi, który napisał: „W górach jest wszystko co kocham...”. Ci, którzy znają uroki górskiej wędrówki z pewnością już planują tegoroczne trasy. Tych zaś, którzy nie wiedzą co tracą, warto przekonać, że góry są dla każdego.

Przede wszystkim, świetnie wpływają na nasze zdrowie – podczas wędrówki nasz organizm dotlenia się, wyrabiamy kondycję, a codzienna aktywność pobudza do działania zastane podczas biurowej pracy mięśnie. Wypad w góry należy oczywiście poprzedzić podstawowym przygotowaniem kondycyjnym (chociażby zrezygnowaniem z windy na rzecz schodów), jest to jednak świetna okazja, by rozpocząć regularną aktywność fizyczną.

Ponadto, wypad w góry świetnie wpływa na samopoczucie: pozwala się wyciszyć, zapomnieć o codziennych zmaganiach z pracą, szefem, szkołą, o problemach i troskach. W górach, z wyłączonym telefonem, „w pięknych okolicznościach przyrody”, jesteśmy w stanie przynajmniej na chwilę o wszystkim tym zapomnieć. Z perspektywy górskiego szlaku codzienne sprawy wydają się być choć trochę bardziej błahe. Dlatego warto wybrać się choćby na kilkudniowy wyjazd w któreś z licznych polskich pasm.

Oczywiście, góry górom nierówne. Wszystkie jednak są piękne na swój sposób. Każdy znajdzie góry dla siebie. W zależności od gustu, kondycji, preferencji. Kto lubi ostre wędrówki, łańcuchy, gołe skały – wybierze Tatry, Karkonosze. Kto lubi wędrować zalesionymi wzgórzami, po Połoninach, wrzosowiskach, wśród jagód sięgających kolan – wybierze Beskid Sądecki, Beskid Niski, Bieszczady, Gorce, Beskid Śląski lub Beskid Żywiecki. Miłośnik krótkich wypadów pojedzie w Góry Świętokrzyskie, miłośnik skał – w Góry Stołowe. Tęsknota za pustką, dzikością wygoni nas w niektóre partie Bieszczadów lub Beskidu Niskiego.

Niezależnie od tego, gdzie będziemy wypoczywać – w Tatrach, Karkonoszach, czy niższych Bieszczadach lub Beskidach, powinniśmy pamiętać, że każde góry potrafią być groźne. A więc nie zapomnijmy o poniższych poradach: