lu, podróże są dużą częścią Twojego życia. Co sprawiło, że stałaś się zapaloną podróżniczką?

Praca sprawiła, że pokochałam podróże. Do Eska Tv trafiłam 7 lat temu i tak się zaczęło. Na początku podróże były elementem pracy, ale po jakimś czasie włączyła mi się na to mega zajawka. Teraz nie wyobrażam sobie nie jeździć po świecie, a najlepsze podróże to te, które odbywamy do miejsc gdzie jeszcze nas nie było.

Jak wspominasz swoją najciekawszą i najbardziej szaloną podróż?

To była podróż na Filipy. Choć najpierw celem miały być Karaiby, ale z powodu huraganu i ogromnych zniszczeń lot został odwołany i padło na Filipiny. To była pierwsza podróż z plecakiem na 2 tygodnie – cudowne doświadczenie, bo do tej pory jeździłam wszędzie z walizką jak pancia, a tu wreszcie mogłam doświadczyć prawdziwej przygody.

Podróże kształcą? Czy zgadzasz się z tym stwierdzeniem?

Zgadzam się z tym w 100 proc.! Każda podróż uczy nas czegoś nowego. Spotkanie z inną kultura, z zupełnie innym światem daje nam nowe doświadczenia.

 

Ola Kot: Na wyjeździe zawsze stosuję kremy do opalania i olejki z większym filtrem UV. Lubię być ładnie opalona, a stosowanie takiej ochrony przeciwsłonecznej pozwala na zachowanie pięknego koloru skóry oraz zapobiega poparzeniom i łuszczeniu się naskórka.

 

Jaki powinien być „bagaż uniwersalny”? Co powinno znaleźć się w każdej walizce, abyśmy spokojnie i bez zbędnego stresu wypoczęli na urlopie?

Przede wszystkim nie gniotące się ubrania i takie, które szybko schną. A w przypadku podróży z plecakiem im mniej na plecach, tym lepiej. A co do kosmetyków – zawsze przed wakacjami kolekcjonuje wszelkiego rodzaju próbki albo przelewam swoje ulubione do mniejszych butelek. Tak naprawdę w pakowaniu dla każdego co innego jest najważniejsze, ale wystarczy jedna podróż, żeby zweryfikować swój bagaż i następnym razem spakować tylko to czego potrzebujemy.

Podczas letnich wypadów nasza skóra narażona jest na szkodliwe promieniowanie słoneczne? Czy masz sprawdzoną metodę na zadbaną skórę w lecie?

Zawsze przed wyjazdem robię peeling ciała, zazwyczaj kawowy, który nie tylko usuwa martwy naskórek, ale też super nawilża. Staram się też na tydzień przed wyjazdem balsamować co najmniej dwa razy dziennie. Przed wakacjami zawsze wykonuję depilacje woskiem, dzięki temu dłużej nie trzeba używać maszynki, a tym samym nie podrażniamy opalonej skory. Co roku sobie obiecuję, że zrobię pełen pakiet depilacji laserowej – to według mnie najlepsza opcja na gładką skórę, ale finalnie zawsze nie zdążę do lata. Na wyjeździe zawsze stosuję kremy do opalania i olejki z większym filtrem UV. Lubię być ładnie opalona, a stosowanie takiej ochrony przeciwsłonecznej pozwala na zachowanie pięknego koloru skóry oraz zapobiega poparzeniom i łuszczeniu się naskórka.